Przystanek 6, Wielkie Równiny
Po kilku noclegach wśród starych murów skalnego miasta, na zamku - Perle Dawnej Epoki, czeka nas byt całkowicie odmienny. Tam, nawet jeśli nie doznaliśmy przepychu miasta, mogliśmy poczuć energię zakorzenioną w każdym zakamarku. Zamek chronił nas przed deszczem, nadmiernym słońcem, pozwalał przechowywać jedzenie i dobytek w bezpiecznym miejscu. Każdy mógł robić to, na co miał ochotę, mieliśmy kilku samotników, inni łączyli się w małe grupy. W głowach swoich mogliśmy wyobrażać sobie i odgrywać sceny z Królewskiego dworu, mogliśmy dostrzec kilka pozostałości po normalnym życiu, które prowadzili mieszkańcy miasta. To był z pewnością potrzebny czas, aby przemyśleć kilka kwestii. Na szczęście nie musimy doznawać tych wielkich przykrości, które spowodowały, że dwór królewski wraz z ludem musiał się wynieść ze Stolicy. Przemierzymy jednak podobną drogę, która zaprowadziła ich nad morze. W międzyczasie zrobimy kilka przystanków. Pierwszym z nich są Równiny - właśnie rozpościerają się przed na...